Jesteś tutaj: Aktualności / WYSTAWA MALARSTWA ŻYDÓW POLSKICH - 30.09.2010
Dzisiaj jest .
-
Newsletter:
- WYSTAWA MALARSTWA ŻYDÓW POLSKICH - 30.09.2010
-
24.06.2010
Na inaugurację nowootwartej siedziby Space Gallery przy ul. św. Marka 7,
przygotowana została prezentacja malarstwa dużej grupy polskich artystów
pochodzenia żydowskiego.
Wielu z nich przeszło w swojej drodze twórczej przez Paryż, wpisując się
swoją twórczością w "szkołę paryską", niektórzy tam pozostali, jeszcze inni
tylko przemknęli przez paryskie salony. Pochodzili z Kamieńca Podolskiego,
Drohobycza, Czortkowa - niedużych miast i miasteczek na wschodzie, inni ze
Lwowa, Krakowa, Łodzi. Umierali w Oświęcimiu, Treblince, Sobiborze, Drancy
oraz w gettach Łodzi, Białegostoku. Niektórzy przeżyli i - jak Jonasz
Stern - wychowali kilka roczników artystów polskich, wnieśli znaczący wkład
w sztukę lat powojennych.
Na wystawie spotykają się prace artystów uznanych i cenionych przez
miłośników sztuki, ale również twórców zapomnianych, bądź mniej znanych w
Polsce, którzy przez wiele lat mieszkali i tworzyli za granicą. Do nich
należy Alicja Halicka (1894-1975), krakowianka od młodości mieszkająca w
Paryżu. Tamtejsi odbiorcy doceniali często publikowane rysunki pięknej damy,
która - pozostając w centrum artystycznego życia ówczesnej stolicy sztuki -
przez wiele lat malowała obrazy, których tematem był krakowski Kazimierz.
Przez większą część życia z Krakowem związany był natomiast Abraham Neuman
(1873-1942), jeden z najzdolniejszych wychowanków "szkoły Stanisławskiego".
Autor wysmakowanych pejzaży. Dekoracyjnością urzekają również obrazy
urodzonego w Kamieńcu Podolskim Abrahama Weinbauma (1890-1943), malarza od
1910 roku mieszkającego w Paryżu, ale biorącego jednocześnie udział w
wystawach organizowanych przez łódzkie Stowarzyszenie "Start". Na wystawie
prezentowane są także obrazy Samuela Hirszenberga (1865-1908), wychowanka
krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych, artysty odnoszącego się w swej twórczości
do problemów związanych z miejscem diaspory w rzeczywistości społecznej
Europy przełomu wieku XIX i XX. Niewątpliwą atrakcją wystawy jest jego praca
"Spinoza wyklęty", wykonana w technice pasteli wersja znanego płótna z 1907
roku. W podobny sposób rozumiał rolę swojego malarstwa związany z ruchem
syjonistycznym Wilhelm Wachtel (1875-1942), urodzony we Lwowie absolwent
krakowskiej ASP.
Ważne miejsce w ekspozycji zajmują płótna dwóch malarzy tej samej
generacji - Romana Kramsztyka (1885-1942) oraz Henryka Haydena (1883-1970).
Wczesna twórczość obu malarzy zdradza fascynacje sztuką Cezanne'a (u Haydena
również Ślewińskiego). Później każdy z nich wykształcił odmienny styl i
zakres zainteresowań. Hayden malował głównie pejzaże i martwe natury
stopniowo odchodząc od impresjonistycznej estetyki w kierunku uproszczeń i
geometryzacji. W twórczości Kramsztyka wyróżniają się akty i portrety.
Skrajnie różne okazały się wojenne losy obu malarzy. Hayden przeżył wojnę we
Francji, aktywnie uczestniczył w życiu artystycznym Paryża. Natomiast
Kramsztyk, którego wybuch wojny zaskoczyl w Polsce, zginął zastrzelony na
ulicach warszawskiego getta.
Na wystawie obejrzeć można także prace Joachima Weingarta (1895-1942),
którego droga na paryskie salony wiodła z wschodniogalicyjskiego Drohobycza,
miasta uwiecznionego na kartach prozy Bruno Schulza jako miejsce magiczne,
umieszczone poza czasem i przestrzenią. W rzeczywistości to pełne zgiełku,
szybko rozwijające się miasteczko okazało się istnym tyglem talentów - obok
Weingarta (szkolnego kolegi autora "Sklepów cynamonowych") drohobyckie
gimnazjum ukończył również Henryk Langerman (1896-1944), malarz bardzo
zaangażowany w działalność środowiska artystycznego we Lwowie, gdzie osiadł
w 1933 roku, mając za sobą pobyt w Weimarze, Wiedniu i Paryżu. Właścicielem
rafinerii naftowej w Drohobyczu był Izaak Gottlieb, którego synowie udali
się na studia do krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych. Najstarszy z nich
Maurycy, zmarł w wieku zaledwie 23 lat, ale pozostawił po sobie dorobek,
którego ranga zapewniła mu pozycję najwybitniejszego polskiego malarza
żydowskiego pochodzenia. Portret autorstwa Maurycego Gottlieba, jedyne tej
klasy dzieło artysty znajdujące się w polskich zbiorach prywatnych, można
oglądać na wystawie. Najmłodszy brat Maurycego Leopold (1879-1934), również
absolwent krakowskiej uczelni, od 1904 roku osiadł w Paryżu, gdzie obok
Mojżesza Kislinga, Eugeniusza Zaka i Meli Muter (Melani Mutermilch), stał
się znaczącą postacią emigracyjnej elity Montparnasse'u i bodaj
najmocniejszym ogniwem łączącym środowisko paryskie z nowopowstającymi
grupami artystycznymi w Polsce (uczestniczył w wystawach "Ekspresjonistów
polskich", a od 1929 roku był członkiem grupy "Rytm").
Ekspozycję znacząco wzbogacają pejzaże lwowskiego artysty Marcina Kitza
(189 -1943), a także Józefa Kownera (1895-1967), Jakuba Pfefferberga
(1900-1941) i Jakuba Markiela (1911-1974). Twórczość Kitza, początkowo
wiązana z wpływami niemieckiego impresjonizmu szybko nabrała indywidualnego
rysu, stając się jednym z bardziej interesujących - choć wciąż
niedostatecznie poznanych - zjawisk w malarstwie polskiego międzywojnia.
Niezwykle rzadkie w polskich zbiorach są dzieła Józefa Kownera, urodzonego w
Wilnie a następnie związanego z Łodzią. Zbiór przedwojennych prac tego
malarza, członka grupy "Start" i redaktora kwartalnika "Forma", szczęśliwie
przetrwał wojnę ukryty na terenie łódzkiego getta. Dzięki temu na wystawie
obejrzeć można jeden z niezwykle rzadkich w polskich zbiorach obrazów
Kownera z lat 30-tych. Środowisko łódzkie i krakowskie łączy osoba Jakuba
Markiela. Markiel, urodzony w Łodzi absolwent krakowskiej Akademii Sztuk
Pięknych w 1933 roku otrzymał stypendium i przeniósł się do Paryża. W czasie
wojny, deportowany i osadzony w jednym z podobozów KL Auschwitz wykonywał
rysunki dokumentujące życie w obozie. Niektóre z nich znajdują się w
zbiorach muzeum oświęcimskiego. Z kolei tematyka malarstwa Jakuba
Pfefferberga, absolwenta krakowskiej ASP, nierozerwalnie związana jest
życiem lokalnej społeczności żydowskiej, jego obrazy przedstawiały sceny z
życia mieszkańców dzielnicy Kazimierz, architekturę krakowskich zaułków.
Tematyka podejmowana przez Pfefferberga wiąże się z twórczością Artura
Markowicza (1872-1934), przedstawiciela starszej generacji krakowskich
malarzy, ucznia Jana Matejki, który studia w krakowskiej SSP uzupełniał w
Akademii monachijskiej oraz Ecole des Beaux-Arts w Paryżu. Markowicz,
znakomity rysownik, z mistrzostwem posługujący się techniką pasteli z
upodobaniem podejmował tematykę związaną z życiem społeczności żydowskiej,
stając się dla całego pokolenia młodszych artystów autorytetem i opiekunem,
co potwierdziło powierzenie mu w 1930 roku funkcji prezesa krakowskiego
Zrzeszenia Artystów Malarzy i Rzeźbiarzy. Do lat trzydziestych XX wieku z
Krakowem związany był również Leon Lewkowicz (1890-1950), malarz czerpiący
inspirację z barwnej rodzajowości kultury polskich Cyganów, których portrety
malowane w niezwykłej, "czułej" tonacji stanowią znak rozpoznawczy jego
twórczości.
Na wystawie obecne są również wybrane prace innych malarzy międzywojnia,
m. in.: Jankiela Adlera (1895-1949), Adolfa Behrmana (1876-1943), Jacques
Gotho (Yankell Gotkovski) (1899-1944), Maksa Hanemana (1882-1941), Samuela Finkelsteina (1890-1942),
Jecheskiela Dawida Kirszenbauma (1900-1954), Henryka Kuny (1879? - 1945), Maurycego
Minkowskiego (1882-1930), Emila Schinagla (1899-1934), Marka Szwarca
(1892-1958), Maurycego Trębacza (1861-1941), Anny Weingrun-Leiblich
(1904-?).
Zorganizowanie wystawy byłoby niemożliwe bez pomocy ze strony prywatnych
kolekcjonerów, którzy udostępnili nam swoje zbiory. To dzięki ich pasji
gromadzenia nielicznych ocalałych z wojennej katastrofy dzieł polskich
artystów żydowskiego pochodzenia możemy poszerzać swoją wiedzę na temat
oszałamiającego bogactwem różnorodnych zjawisk życia artystycznego
przedwojennej Polski.
Piotr Plata
- Powrót
- Nasze oferty
-

MARKOWSKA Izabela
Maki
STERN Jonasz
Uwięziona
JĘDRYK-CZARNOTA Ewa
Diablica
CISOWSKI Andrzej
Alice im Wunderland

